Łączna liczba wyświetleń

sobota, 11 stycznia 2014

Rozdział 1

Głośna muzyka rozbrzmiewała w moich uszach, a woń alkoholu i innych używek ranił moje nozdrza od nieprzyjemnego i niecodziennego zapachu. W każdym kącie można było spotkać niezbyt trzeźwych młodych ludzi.A więc tak. W tej chwili, w tym momencie, o tej porze, czyli godzinie 22:30 znajduje się na domówce. Z tego co pamiętam kolega, mówił że będzie max 20 osób, a z tego co dzieje się przed moimi oczyma jest koło 100 osób.Nie powiem żeby mi jakoś to przeszkadzało, bo jedyne po co tu przyszłam to fakt o tym, że przy dobrej zabawie nie będę aż tak przejmować się moją edukacją jakże bardzo ważną.Nie to że nie lubię się uczyć czy coś tylko... no dobra nie lubią się uczyć i nic tego nie zmieni. W sumie to gdyby nie interwencja koleżanki to pewnie teraz nadal siedziałabym w domu i zabawiała mojego kochanego braciszka, lub spędziłabym wieczór na jakimś strasznie nudnym filmie i użalałabym się nad sobą i nad tą przeklętą babą od jeszcze bardziej przeklętego przedmiotu.Ale wróćmy może do rzeczywistości. Siedzę w kuchni popijając drink za drinkiem i obserwuje ludzi w moim wieku jak to oni spędzają każdy wolny weekend, przez co dla nich jest już to pewnie rutyna, tak jak dla mnie chodzenie do szkoły, no bo sami powiedzcie ile można przechodzić przez deja vu. Nic tylko szkoła- dom, szkoła- dom i tak do wolnego. Oni mają podobnie tyle, że prócz szkoły-dom, mają jeszcze szkoła- dom, szkoła-dom-impreza. Niewiele zdołali urozmaicić ze swojego wolnego czasu, chociaż w sumie ja też nie...

***
Jestem już totalnie zalana w cztery dupy, i moje myślenie wyłączyło się po którymś z kolei wypitym drinku, teraz w głowie mam tylko, to żeby się dzisiaj zabawić. Lecę z jednych par rąk do drugich. Można powiedzieć, że jestem rozchwytywana xD, a impreza kręci się wokół mnie. Tańcząc z którymś już z kolei chłopakiem, zostałam odbita i przez przypadek wpadłam na...


^^^
A więc tak, 1 rozdział już się pojawił. Mam nadzieję, że przypadnie wam do gustu. xD
Przepraszam za wszystkie błędy, które pojawiły się w rozdziale, oraz wiem że jego długość nie powala, ale to mój pierwszy blog i muszę się jeszcze z tym wszystkim oswoić. Co do następnych rozdziałów, to będę starała się jak najczęściej dodawać nowe ;).
Bardzo proszę o komentarze, bo dzięki temu wiem ilu was jest, oraz jak byście mogły rozsławić moją historię, (w zasadzie chyba mogę powiedzieć, że naszą) aby poszerzyć nasze grono.
Pozdrawiam serdecznie Rozalia
^.^

niedziela, 5 stycznia 2014

Bohaterowie

Amy Williams, ur. 31.08.1996r.
Często opiekuje się swoim młodszym braciszkiem.

Zayn Malik, ur.12.07.1993r. ( nie istnieje 1D ). Zaborczy, tajemniczy chłopak szef gangu One Direction.

Rayan Williams, ur.03.03.2011r.
Najbardziej z rodzeństwa kocha Amy.

 James Williams, ur.03.02.1994r.
Najbardziej lubi dokuczać swojej siostrze i odganiać jej adoratorów.

Max Williams, ur.12.12.1993r.
Bardzo kocha swoje młodsze rodzeństwo.

Prolog

Prolog.

Siedzę nad kolejnym beznadziejnym zadaniem z matematyki, i wiecie co ?! Nadale tego gówna nie rozumiem, a najgorsze w tym wszystkim jest to, że ta pizda wystawiła mi 1 proponowane na semestr. Po prostu totalna załamka. Nic od tamtego dnia się nie zmieniło nadal jak nie rozumiałam tak dalej tego nie rozumiem. Ale zacznę może od początku. Nazywam się Amy Williams, mam 17 lat i dwóch starszych braci i jednego młodszego Rayana, który ma 3 latka.Max ma 20 lat, a James 19 jestem ich najmłodszą siostrzyczką przez co nie mam w ogóle życia towarzyskiego nie wspominając już o chłopaku. Rodzice jak to rodzice. Tata jest najlepszym lekarzem w Nowym Yorku, gdzie mieszkam, a mama nauczycielka w pobliskiej podstawówce. Moje dotychczas spokojne życie, zmieniło się gdy poznałam zaborczego, ale za to mega przystojnego faceta. To wszystko zaczęło się od felernej imprezy, na którą zabrała mnie moja przyjaciółka...